21 lipca 2017

Rozdział szósty



*DANIEL POV*

Podobny obraz

— Macie farta, że przedłużyli termin projektów — stwierdził Jake szperając w szafie.
— Odkąd Nathan zaprosił Ninę na tą głupią imprezę, stał się nieznośny. Miejmy nadzieję, że jutro będziemy mogli normalnie pracować.
— On nieznośny, a ty zazdrosny, hę? — zaśmiał się Leiner.
— To nie jest śmieszne, Jake — fuknąłem. — Najgorsze jest to, że już na początku mnie zaintrygowała.
— Ale ty nie zrobiłeś pierwszego kroku, więc zrobił to Nathan. Myślisz, że dziewczyna będzie czekała wieki aż zrobisz pierwszy krok? Albo ci na niej zależy albo nie.
— Lena na każdym kroku pokazuje mi, że coś do mnie... no wiesz...
— Nie zmieniaj tematu, Danny. Zależy ci na Ninie czy nie?
Podrapałem się nerwowo po głowie. Sam przed sobą bałem się przyznać, że Nina naprawdę mi się podoba. Dobra, raz się żyje.
— Zależy — powiedziałem cicho.
— Czyli musisz działać. Pokaż jej to.
Spojrzałem na niego unosząc brew.
— Jak mam niby to zrobić?
— Po prostu spędzaj z nią dużo czasu. Interesuj się jej życiem, tym co robi. To nie jest takie trudne jak się wydaje. Uwierz mi, stary.
Uśmiechnąłem się do niego serdecznie.
— Ty już się tak nie szczerz, tylko pomóż mi coś dobrać do tego stroju pirata. Inaczej Vanessa mnie zabije i stracisz osobę do doradzania.
Wstałem z krzesła i dołączyłem do grzebania w szafie.

*NINA POV*

Znalezione obrazy dla zapytania lydia martin gif

— Myślisz, że te kolczyli będą odpowiednie?
Jestem bardzo ciekawa co na mój temat myśli Daniel. Przez ostatnie tygodnie pracy przy projekcie nie był dla mnie za miły, dla Nathana również. Tylko Lenie starał się przypodobać. Jestem pewna, że mu się podoba. Bo niby dlaczego miałby jej tak słodzić i posyłać komplementy? Strasznie mnie to denerwuje, ale oczywiście staram się nie pokazywać tego po sobie. No, bo co by sobie o mnie pomyślał? Pewnie, że jestem jakąś psychopatką czy coś.
— Nina! Przecież ty w ogóle mnie nie słuchasz!
Z rozmyślań wyrwał mnie krzyk Vanessy. Była na mnie ciut wściekła.
— Pytałam czy mi pomożesz, jeśli nie chciałaś to trzeba było powiedzieć i tyle — stwierdziła obrażona.
— Przepraszam. Zamyśliłam się. Ale jeśli chodzi o kolczyki, to te złote kółka były o wiele lepsze.
Van uśmiechnęła się do mnie ciepło i już po chwili zajęła miejsce tuż obok mnie.
— Co się dzieje? Chodzi o Daniela, prawda?
Wspominałam już, że nienawidzę tego, że praktycznie zawsze wie jaki mam problem?
Pokiwałam, więc głową.
— Nie wiem co jest między nami, ale ewidentnie czuję, że coś nie gra i chciałabym to naprawić.
Vannesa spojrzała na mnie współczująco i pogładziła moją dłoń.
— Zawalcz, Nina. Dzisiaj na imprezie masz okazję, aby pokazać mu, że naprawdę ci zależy.
— A co z Nathanem? — zapytałam oczekując szybkiej odpowiedzi.
Whiteraven spuściła wzrok. Po chwili jednak wpadła na jakiś pomysł i uśmiechnęła się lekko.
— Zajmę się nim. Zaufaj mi. A teraz koniec już tych smutków. Weźmy się za przygotowanie do imprezy.

*DANIEL POV*

Znalezione obrazy dla zapytania tyler lockwood gif

— Danny, nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale nadal nie poinformowałeś mnie na kogo czekamy — odezwał się Jake spoglądając nerwowo na telefon.
— Na moją imprezową partnerkę.
Blondyn westchnął ciężko i pokręcił głową.
— O tym akurat wiem. Chodziło mi bardziej o to, kto nią jest
— Serio, nie wiesz? — zapytałem unosząc brew. — Myślałem, że się domyśliłeś.
— Już jestem, kochani! — Naszą rozmowę przerwał piskliwy głos mojej partnerki, Leny.
— Teraz już rozumiem, dlaczego spóźniła się piętnaście minut — burknął pod nosem Jake.
— Ten strój diabełka był naprawdę trudny do wykonania. Rękawki z koronki doszyłam sama — pochwaliła się Lena.
— Cudnie. Możemy już iść? Dziewczyny czekają.
Moja partnerka kompletnie olała słowa blondyna.
— Dan, jaki ty masz świetny kostium! Jesteś Shrekiem?
— Hulkiem. Ale byłaś blisko — westchnąłem zrezygnowany.
Po chwili wkroczyliśmy na teren sali gimnastycznej naszej szkoły. Zabawa trwała już w najlepsze.
— No nareszcie jesteście. — Przed nami pojawiła się Vanessa, Nathan i... Nina. Fangs wyglądała naprawdę oszałamiająco w stroju Harley Quinn.
— Zapraszamy wszystkich licealistów na parkiet! — wrzasnął Troy, który robił za didżeja.
— Mogę prosić? — Jake tanecznym krokiem ruszył z Vanessą na parkiet. W pewnym momencie odwrócił się, i wzrokiem wskazał Ninę. Szybko pojąłem o co chodzi.
— Ni...
— Chodźmy zatańczyć, Dan! — pisnęła Lena ciągnąc mnie za rękę. Spojrzałem w stronę Niny, a ona jak gdyby nigdy nic, odwróciła się. Tak wiem, spieprzyłem to. Miałem taką szansę.

*NINA POV*

Znalezione obrazy dla zapytania lydia martin gif

Daniel ruszył na parkiet z Leną, a ja zostałam z Nathanem, który zamiast poprosić mnie do tańca, cały czas się im przyglądał.
— Nathan? — trąciłam chłopaka w rękę, a on nawet nie zareagował.
W końcu zdenerwowana postanowiłam pójść się przewietrzyć. Wyszłam tylnymi drzwiami. Nareszcie mogłam odetchnąć.
Przeszłam kawałek boiska i skręciłam w prawo. Wtedy doznałam szoku. Dokładnie po tej stronie leżało kilku zakrwawionych uczniów. Jednego z nich jakaś młoda blondynka przytwierdziła do ściany i sączyła krew z jego szyi. Dosłownie. Chłopak, którego atakowała nawet się nie poruszył, a stał spokojnie jak gdyby nigdy nic.
Ja też nie wiedziałam co robić. Stałam jak sparaliżowana i patrzyłam na to wszystko z daleka. Wtedy blondynka powaliła ofiarę na ziemię i spojrzała w moją stronę. Biegiem ruszyłam w stronę wejścia do szkoły, jednak ona zagrodziła mi drogę.
— Nina, jak mniemam. Cieszę się, że w końcu spotykamy się twarzą w twarz — odparła uśmiechając się. Tym samym pokazała mi swoje uzębienie całe w krwi. Jej twarz i koszulka również były tym ubrudzone.
— Nie wiem kim jesteś, ale proszę, zostaw mnie w spokoju.
— Nie bój się, słonko. Jak na razie nie zrobię ci krzywdy. Jeszcze do niczego nie doszło.
— A do czego ma dojść? — zapytałam unosząc brew.
— Ktoś to najwidoczniej nie zna prawa. Aleś ty głupiutka — zaśmiała się pod nosem blondynka.
— Jesteś wampirem, prawda?
Dziewczyna roześmiała się.
— Domyśliłaś się, brawo! W tym momencie powinnam cię zauroczyć, ale nie zrobię tego, bo po pierwsze niedługo się spotkamy, a po drugie nikt ci nie uwierzy jeśli komuś to opowiesz. Radzę nie marnować czasu.
— Dlaczego to zrobiłaś? Dlaczego ich zabiłaś?
— Byłam głodna, Nino. Kiedyś o tym pogadamy.
Po tych słowach zniknęła tak szybko, jak się przede mną pojawiła.

Rozdział szósty

*DANIEL POV* — Macie farta, że przedłużyli termin projektów — stwierdził Jake szperając w szafie. — Odkąd Nathan zaprosił Ninę na t...